poniedziałek, 6 maja 2013

PRZETESTOWANE: tabletki do zmywarki za mniej niż 30 zł: W5 & Real quality & Power




Real Quality "All in 1" w wersji lemon - opak. 80 szt.

Wyprodukowano dla Real sp. z o.o. przez: GRUPA INCO S.A.


W składzie można znaleźć m.in.: związki wybielające na bazie aktywnego tlenu 5- 15%

W5 "All in 1" - opak. 40 szt.

Wyprodukowano dla Lidla

W składzie można znaleźć m.in.: związki wybielające na bazie aktywnego tlenu 5- 15%

Power Edeka - 60 szt.

Wyprodukowano przez Chemolux Germany GmbH

Skład po niemiecku, brak polskiej inf.


*  *  *

Powyższe tabsy stosuję zamiennie od czasu kiedy je odkryłam, czyli już od ponad roku.

*  *  *

OCENA: 5/5!

*  *  *

Cena: rewelacja 20-30 zł

Dostępność: w5 sklepy Lidl, RQ - Real, Power - wszędzie, tylko nie w marketach ;)

*  *  *

Jak prawdopodobnie każdy świeżo upieczony użytkownik zmywarki na początku kupowałam dość drogie  środki Finish oraz Somat. Później, za radą znajomej, zakupiłam tabsy w5. Nieco później rozpoczęłam przygodę z RQ oraz Power'ami. Szczerze? Jeśli nie widać różnicy to po co przepłacać?

A różnicy nie widzę żadnej! 

Szklanki, kubki, talerze - lśnią.

Garnki - domyte i pachnące.

Patelni, bez względu na stopień zabrudzenia ze względu na teflon i ceramikę nie myję w zmywarce, więc nie wiem jak działają na przypalony tłuszcz.

Razem z powyższymi tabsami stosuję sól do zmywarki - ustawiony niski pobór.
Nabłyszczacz tylko do powerów i to na najniższym poborze.

POLECAM


A Wy? Jakie środki stosujecie? Eksperymentujecie, czy zostaliście przy mega-reklamowanych i polecanych Finishach?





sobota, 30 marca 2013

Wielkanoc 2013

Pada śnieg, pada śnieg, 
Już Baranek przyjdzie wnet. 

Już Zajączek w wielkiej czapie 
z workiem jaj po śniegu człapie.

Z wielkiej górki na pazurki 
na saneczkach jadą kurki. 

A z choinki kogut pieje: 
ALLELUJA PRZYJACIELE

Radosnych Świąt dla Przyjaciół i Odwiedzających mojego bloga! :-)

czwartek, 14 marca 2013

Wiadomości z frontu: od początku marca po dziś dzień ;)

Hejka :) 

W telegraficznym skrócie:

Rozpoczęliśmy sezon spacerkowo-rowerowy



Ogródek poczuł wiosnę...






Znaleźliśmy darmową i bardzo wciągającą zabawę, przy użyciu rulonu-rurki po materiale do pakowania oraz piłeczki ping-pongowej. Nawet nie przypuszczałam ile może być zabaw z ich użyciem :-)


Na Dzień Kobiet mój mężuś sprezentował córce kwiatka-układankę, teściowej zaś cebulkę (amarylis) ;-)


W LC Waikiki kupiłam Kathleen dwie pary spodni (jedne za 19,90 zł, drugie za 24,90 zł)

Polecam wejść, jak ktoś ma w okolicy, dużo promocji na ciuchy :-)


Z wiadomej okazji córka dostała też swoją własną puffkę:


Kupiłam też koopę rzeczy dla siebie oraz Minnie Interaktywną (nie zrobiłam fotki).


Będzie od Zajączka ;)




wtorek, 5 marca 2013

PRZETESTOWANE: ciastolina Play-Doh Activity World

Kathleen dostała na drugie urodzinki taki oto zestawik:



Ciastoliny samej w sobie chyba nikomu przedstawiać nie trzeba:

- jest genialnie plastyczna
- miękka
- nie brudzi rąk
- nie klei się do rąk
- łatwo się usuwa po wyschnięciu

W powyższym zestawie Activity World mamy aż 8 tub różnokolorowej ciastoliny, nożyczki, wyciskarki do wzorów, nóż, wałek z przecinakami oraz kilka foremek w kształcie zwierzątek. Całość zapakowana w schludne i przydatne pudełeczko z miejscem na tuby masy,  można też na nim odbijać "wzorki" z ciastoliny.



Jak dla mnie, rewelacja. W zestawie jest wszystko, czego potrzebuje początkujący plastyk ;)

Nasza ocena: 10/10

sobota, 2 marca 2013

Wiadomości z frontu: 2.03.2013

Alergolog - zaliczony (nic nie wnosi ta wizyta, zostaliśmy potraktowani jak jacyś przewrażliwieni rodzice), szukamy nowego, dobrego (konkretnego i znającego się na rzeczy alergologa dziecięcego)

Pediatra - na razie zmniejszamy dawki leków i obserwujemy


--------------------------------------------------------------------

Ze zdrowiem już jest ok. Objawy astmy zniknęły (zostały wyciszone przez leki całkowicie).

--------------------------------------------------------------------

Kathleen "wyrywa się" coraz więcej słów oraz krótkich zdań. Bardzo mnie to cieszy, bo dotychczas mimo, iż dużo rozumiała prawie nic nie mówiła "po polskiemu", tylko w swoim niemowlęcym języku (no, poza parunastoma pojedynczymi słowami). Teraz wyskakuje z tekstami typu: "mamo dolej mi picie" ;)

--------------------------------------------------------------------

Od początku roku (z półtorej miesięczną przerwą na chorowanie) chodzimy na basenowe zajęcia dla niemowląt i małych dzieci. Rewelacja :-)

--------------------------------------------------------------------

Dziękuję za nominacje do gier/zabaw blogowych. Przez chorobę Kathleen mam ogromne zaległości w Waszych blogach. Postaram się je nadrobić w przeciągu najbliższego miesiąca.

--------------------------------------------------------------------

Aaaa i tak z innej beczki w sieciówkach Pull&Bear są fajne przeceny. Np modne kolorowe jeansy można znaleźć za 29 zł!

środa, 6 lutego 2013

Wiadomości z frontu: mamy diagnozę...

No niestety. Na przewlekłym zapaleniu oskrzeli się nie skończyło. Mamy nową, nieciekawą diagnozę: astma oskrzelowa

Leczenie:

Ventolin aerozol
Flixotide aerozol
Singulair 4
Loratan

+ flavamed

+ nebulizacje NEBBUD-em, solą fizjologiczną i Berodual-em

Tak, wiem, że z astmą można w miarę normalnie żyć i że część dzieciaków z niej "wyrasta". Ale przeraża mnie myśl, że jak by nie patrzeć jest to choroba nieuleczalna, która może znów się uaktywnić za 5, 10, 30 lat.

Tymczasem walczymy o przywrócenie drożności oskrzelom.

Ważne dla stosujących Pulmicort (Budesonidum)

http://www.gif.gov.pl/rep/gif/pdf-y/WC/2013/WC_2013-01-11-001.pdf

piątek, 1 lutego 2013

Wiadomości z frontu: 1.02.2013

No i niestety. Za wcześnie pochwaliłam, że moje dziecko wyzdrowiało.

Neosine i pulneo zapisane przez lekarkę jako kontynuację leczenia poantybiotykowego kilka dni temu... nie zadziałało. Mamy wielki come back.

Zapalenie oskrzeli. Antybiotyk + nebulizacje lekami. Problem w tym, że Kathleen nie bardzo chce trzymać ustnik w buzi :-(

A tak poza kaszlem (ostatnio także katarkiem) nie ma jej nic. Lekkie stany podgorączkowe. Dziecko normalnie je, biega, krzyczy, skacze. Typowe zachowanie dwulatka.

W przychodni 90% dzieciaków przychodzi z zapaleniem oskrzeli albo co gorsza zapaleniem płuc. Taka oto  wstrętna bakteria/wirus panuje.